logoClub Wasabi


Club wasabi

Nareszcie, po całym tygodniu pracy! Wolny, sobotni wieczór...

Nocny Club wasabi
Wracasz utyrany, siadasz w fotelu przed tv i myślisz "piwa bym się napił"... Niespodziewanie do drzwi ktoś puka. Wybałuszasz oczy, bo w końcu mieszkasz sam... Kto niby mógłby do Ciebie przyjść? ...ale to nic, otwierasz, patrzysz, a tam... Twój dawny kumpel ze szkoły: " No siema, co u ciebie?!... Oj chyba ciężko, źle wyglądasz, potrzebujesz dobrej rozrywki, fajnych lasek, czegoś mocniejszego, rusz się w końcu! Idziemy!" Jesteś nieco zdziwiony, nie wiesz dokąd znajomy chce Cię porwać, ale właściwie dlaczego nie...?  Od dłuższego czasu jesteś sam, nie masz w planach nic ambitniejszego do roboty, pewnie skończyłoby się jak zwykle! Zasnąłbyś w swoim starym fotelu, przed starym, babskim wyciskaczem łez, a tu taka propozycja! "Daj mi chwilę" - mówisz do kumpla. Znikasz na 5 min w łazience - szybka kąpiel, coś na przebranie, jakiś zapach... Po chwili wychodzicie. Zastanawiasz się dokąd idziecie, co to za tajemnicze miejsce? Mijacie rynek, sklepy, park i masz! Już wiesz gdzie jesteście - "Wasabi club". Brzmi ciekawie, ale co ta miejsce? W końcu jesteś tu pierwszy raz. Wkraczacie do środka. I nagle... Okazuje się, że całkiem sporo tu Twoich kumpli za szkolnych, szczeniackich lat! I nagle czujesz tą błogość... Same znajome twarze, stara ekipa... Czujesz się troszkę nieswojo, ale już na wejściu, wita Cię kieliszkiem szampana młoda dziewczyna o nietypowej, azjackiej urodzie. "Piękna" - myślisz. Idziesz dalej, okazuje się, że z niewiadomych przyczyn wkręciłeś się na jakąś polsko-japońską imprezkę, gdzie w tle rozbrzmiewa charakterystyczna azjacka muzyka, a piękne panie wystylizowane na gejsze podają sushi z wasabi, przynoszą co jakiś czas szampana i prawdziwe sake. Po niedługim czasie jesteś już troszkę wstawiony i poczynasz śmiało wywijać na parkiecie, prosząc do tańca a to jedną, a to drugą seksowną kelnereczkę. W końcu wybija północ. Normalnie już byś spał, ale Ty nie czujesz się ani odrobinę zmęczony! Za to, jesteś coraz bardziej rozmowny. Koło 3-4 nad ranem siedzisz pośród wszystkich w prawdziwym japońskim stroju i choć nie masz pojęcia jak to się stało, siedzi Ci na kolanach piękna japońska kobieta. Dziewczyna jest troszkę młodsza, mówi po polsku, studiuje w Polsce i sama na siebie zarabia. Mówi, że chętnie się z Tobą spotka, tak poza imprezą, żeby lepiej Cię poznać... I w tym momencie zaczynasz rozumieć - to, że nie skończyłeś może najlepszych studiów, nie masz tak rewelacyjnych warunków w pracy jak kumpel ze szkolnej ławy, a Twoje zarobki to śmiech, wcale nie znaczy, że jesteś gorszy od innych... Ba, jesteś lepszy. Właśnie wyrwałeś najgorętszą laskę, jaką kiedykolwiek w swoim życiu spotkałeś ! I co najważniejsze - wcale nie musisz o nią zabiegać! Ona wie, że jesteś biedny jak mysz kościelna, nie masz swojego mieszkania ani super samochodu, ale to właśnie Ty się jej podobasz. Pierwszy raz w życiu wszyscy patrzą na Ciebie z podziwem, jakby chcieli zapytać "...Stary, jak Ty zrobiłeś?"

Tags: fotelu przed